FORUM POSADZKOWE

budowlana społeczność internetowa

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej?

pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 10 mies. temu #269

  • Marios
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 1
  • Oklaski: 0
Witam

3 lata temu firma (nazwy nie będę podawał) wykonała u mnie nawierzchnię z pressbetonu Bautech. Po pierwszym roku eksploatacji pojawiły się pęknięcie. Nie były to jednak takie pajączki o których piszecie na swoich stronach. Są to duże pęknięcia. Wykonawca stwierdził że to jest normalne (w/g mnie nie jest). Zbyt późno były porobione dylatacje (zrobili jest dopiero jak zaczęło pękać). Oprócz tych pęknięć wierzchnia warstwa nawierzchni zaczęła odpryskiwać (po pierwszej zimie). Wykonawca przyjechał i podmalował te odpryski żeby nie było ich wydać. Po dwóch latach pojawiły się kolejne odpryski, tym razem to katastrofa. Wykonawca stwierdził że trzeba zerwać nawierzchnię od frontu budynku i zrobić ją od nowa. Ale te odpryski pojawiają się też w innych miejscach. Na razie są to niewielkie plamy ale obawiam się że one się powiększą. Wykonawca twierdzi że wymieni tylko nawierzchnię z frontu budynku natomiast pozostałe odpryski to są ubytki eksploatacyjne, które nie podlegają gwarancji. Jak dla mnie to są takie same odpryski jak z frontu budynku i obawiam się że to będzie postępować. Z czego to może wynikać? Wykonawca stwierdził że pierwszy raz się z czymś takim spotkał i że może to wynikać z jakości betonu. No ale niestety nie chce zerwać całości pressbetonu. Obawiam się że zrobimy nawierzchnię od frontu a za rok trzeba będzie zrywać pozostałą nawierzchnię. Czy ktoś spotkał się z takim czymś? W internecie wszyscy wychwalają pressbeton jako trwały, estetyczny i bezobsługowy. Jakoś w moim przypadku jest zupełnie inaczej.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1c981826525ba2d2.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1559aec3e2ec81af.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/59deed9e7bf13cbe.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/814e6057e61c7f59.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d244bcbb9d173201.html

Odp: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 9 mies. temu #270

  • jach71
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 120
  • Oklaski: 9
Moze byc wiele mozliwosci od zlego wykonania jakosci betonu nie kazdy beton sie nadaje za malo zbrojenia rozproszonego na moje oko te odpryski to poprostu zle wtarty utwardzacz kolorowy ktory sie nie przyja

Odp: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 7 mies. temu #271

  • Koytko
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 1
  • Oklaski: 0
jach71 napisał:
Moze byc wiele mozliwosci od zlego wykonania jakosci betonu nie kazdy beton sie nadaje za malo zbrojenia rozproszonego na moje oko te odpryski to poprostu zle wtarty utwardzacz kolorowy ktory sie nie przyja


Też mi to wygląda na utrwalacz że to z nim są kłopoty, niestety czasem tak bywa.

Odp: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 7 mies. temu #272

  • Bautech
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 147
  • Oklaski: 3
Szanowny Panie,

Na podstawie nadesłanych zdjęć trudno jednoznacznie wypowiedzieć się na temat przyczyn powstałych uszkodzeń. Jeśli pierwsze uszkodzenia pojawiły się po roku od wykonania, to należałoby skonsultować się z wykonawcą nawierzchni gdyż rzetelni wykonawcy dają na swoje prace gwarancję min. 3 lata. Nadmieniam, że jeśli chodzi o technologię PressBeton to firma Bautech jest dostawcą wykończenia (posypka utwardzająca + impregnat) i nie ma wpływu na beton z którego została wykonana płyta. Odspojenie utwardzacza widoczne na zdjęciach może wskazywać na zawartość pyłów w mieszance betonowej. Popioły lotne, dodawane do betonu poprawiają urabialność i płynność świeżego betonu jednocześnie ze względu na swój mały rozmiar (cząsteczki popiołów mają rozmiary cząstek mułu) mają tendencję do zbierania się w górnej warstwie mleczka cementowego, co może prowadzić do pylenia i odbarwień posadzki. W przypadku stosowania utwardzenia powierzchniowego, mogą powodować również odparzenie posypki utwardzającej i jej odspojenie. Niedopuszczalnym jest również dolewanie wody do mieszanki betonowej celem zwiększenia jej urabialności. Powoduje to znaczny spadek wytrzymałości betonu oraz wyraźny wzrost skurczu chemiczno-fizycznego, wskutek czego powstają niekontrolowane rysy i spękania. Przyczyn powstałych uszkodzeń może być zdecydowanie więcej, jednak z uwagi na brak informacji dotyczących składu mieszanki betonowej, technologii prowadzenia prac (temperatura, warunki atmosferyczne, sposób pielęgnacji), nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć się bardziej szczegółowo.

Odp: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 6 mies. temu #301

wyglada to na wady wykonawcze , po pierwsze utwardzacz nie wtarty bo nie da sie wetrzec w zwir , na zdjecach widac wystajacy zwir .albo firma nie miala walka perforowanego(z dziurkami) , wydobywa on"maselko"cementowe na powierzchnie wylewki , w maselko wciera sie utwardzacz , I wchodzi on jak w "maselko".
moze byc takze ze wylewka byla juz za sucha jak posypali proszkiem , I nie przyjelo sie w wiekszosci .
na zdjeciach widac biale plamy , jakby "lakier" sie nie przyjal , znaczy uszczelniacz nie lubi wilgoci .
wieksze odpryski moga wystapic gdy w betonie jest zwir lekko wapienny , lasuje sie , I odpada . to rzadkosc ale bywa .
wylewka do naprawy - nalezy z utwardzacza odsiac barwnik (przez ponczoche , gaze itp) , I z niego zrobic plastyczna mase .uzupelnic ubytki I po wyschnieciu pomalowac uszczelnaczem .
na biale plamy po uszczelniaczu jest plyn o nazwie "bloom remover" , pomalowac I znikaja .
Na pekniecia w betonie -ciezko naprawic wy nie bylo widac .
ale ogolnie -wylewka spier...ona!!!!

Odp: pressbeton po 2 latach eksploatacji - i co dalej? 5 lata, 6 mies. temu #308

Na sam początek wezwałbym wykonawcę do „naprawienia szkody”.Zdaję sobie sprawę, że pewnie na bazie doświadczenia „jak najdalej od firm takich” nie mniej jak wszyscy będą odpuszczać.... Innym rozwiązaniem jest 'wezwanie do naprawienia szkody” wynajęcie rzeczoznawcy i przy bezskuteczności wezwania oparcie się na jego opinii. Może jak zobaczą, ze masz ekspertyzę, to naprawią? A jak nie to sprawa sądowa. Co do rzeczoznawcy, to możesz spróbować zadzwonić pod 603-324-300 do Pana dr P. Stawiarskiego.
Ostatnio zmieniany: 5 lata, 6 mies. temu przez Bautech. Powód: link pozycjonujący w treści
  • Strona:
  • 1
  • 2

Regulamin i Polityka prywatności | projekt i wykonanie: agencja interaktywna Intermedium.pl